Położone niedaleko Rotterdamu wnętrze pełne pomysłów na życie w zwolnionym tempie. Ściany i wyblakłe drewno, cętkowane meble warsztatowe, cynkowa umywalka przekształcona w okap kuchenny Styl industrialny i recykling są na pierwszym miejscu, tworząc bardzo autentyczną harmonię w czterech rogach domu.
Marcel, miłośnik stylu industrialnego, znalazł ten dom niedaleko Rotterdamu dwadzieścia sześć lat temu. Po rozwodzie, dwa lata temu, postanowił wyremontować go od góry do dołu i dostosować do swoich upodobań. Ozdabia ściany boazerią, salony wypełnia warsztatowymi meblami znalezionymi na pchlich targach. Jednym słowem kształtuje surowe i męskie uniwersum, w którym patynowane powierzchnie i kolekcje o pięknym stylu życia i duchu retro (holenderski rower stary, vintage maszyna do pisania) tchnąć charakter i autentyczność w wystrój.Weranda: sielankowa oaza spokoju
Aby lepiej cieszyć się otaczającą go przyrodą, Marcel wyposażył również werandę, o której marzył od dawna. Rozciągnięta białą okładziną, oferuje zapierający dech w piersiach widok na ogród, kraty oplecione pnączami, klomby fushia. Udane połączenie między miejskim loftem a domem towarzyskim.
Worki na mąkę przekształcone w poduszki ogrodowe, świetlik zaimprowizowany jako półka Pod werandą upcykling jest już częścią gry.Upcykling: gdzie zmienić wygląd zewnętrzny!

W starym cynkowym wiaderku stoi drzewo oliwne, a zabytkowa skrzynia zamienia się w doniczkę z lawendą.
Inspiracja: całkowicie cętkowany salon w stylu industrialnym

Z pomocą kilku przyjaciół swojego syna Dennisa, Marcel odnowił wszystkie ściany domu.Są one teraz ozdobione boazerią i białawą powłoką, co daje efekt zarówno surowy, jak i bardzo wyrafinowany. Wnoszą ciepło do wystroju, w którym dominują meble metalowe. Zachowała się tylko podłoga winylowa wykończona dębem. „To naprawdę iluzja! zauważa Marcel.

Po stronie jadalni trzy używane zawieszki klatkowe nadają jadalni osobowość.

Szafka, staromodna piłka nożna i skórzana sofa w kolorze koniaku Salon flirtuje z estetyką siłowni z lat pięćdziesiątych.

Różne pokoje dzienne emanują słodyczą i gościnnością. Rośliny, rozproszone tu i ówdzie, naturalne kolory i liczne przywołania wiejskiego życia stanowią przeciwwagę dla męskiego charakteru mebli warsztatowych.

Za piecami niespodziankę tworzy cynkowa umywalka przekształcona w okap. Powitalna nuta fantazji, dodająca wystrojowi rozmachu.

Marcel starannie wybrał zabytkowe przedmioty do dekoracji swojej kuchni. Pojemniki na śruby zamontowane w rogu blatu pomieszczą teraz przyprawy i zioła. Doskonale współgrają ze ścianami ozdobionymi betonową powłoką.

Okno w kuchni zostało ozdobione francuskimi metalowymi okiennicami, a blat oświetla stara lampa wisząca. Różne przedmioty z recyklingu znalazły swoje miejsce na drewnianej półce.

Ustawiona na module ściennym w kuchni kolekcja doniczek z terakoty zapewnia nieoczekiwany efekt odwrócenia na lewą stronę.

„Lubię trzeźwość, praktyczne i użyteczne meble” – wyjaśnia Marcel.poszukiwanie prostoty obecne jest także w sypialni, gdzie eteryczne barwy, odzyskane drewno zdobiące podstawę pokoju, tworzą funkcjonalną, kojącą i przytulną atmosferę.

Co może być bardziej oryginalnego niż ten kosz na pranie złożony ze starego metalowego kosza na śmieci i płótna? Tuż obok stara, poplamiona ławka, stare pudła i teczki, drewniana drabinka, staroświeckie hantle, ściana zachowana w pierwotnym stanie. Siłownia tak, ale retro proszę!

Zakochaliśmy się w oknie warsztatowym odkopanym w niemieckiej fabryce, służącym jako urokliwy baldachim między kuchnią a jadalnią.