Sylvie jest kucharką, a Georges stolarzem. Opuścili Metropolię i osiedlili się na Gwadelupie. Zwrócone do morza, na skraju bujnego lasu, dały początek domom o silnym charakterze.

Od serca do pracy
Natychmiastowe wejście na pokład na Francuskie Antyle , kierując się na Gwadelupę w Deshaies, gdzie piękne piaszczyste plaże flirtują z turkusowym Morzem Karaibskim. Na wysokościach tego ziemskiego Edenu Sylvie i Georges Clément zbudowali mały zakątek marzeń o nazwie Tendacayou (esencja miękkiego egzotycznego drewna). Sylvie przypomina historię ich domu: solidny, wesoły, kolorowy, ale zbudowany nie w jeden dzień. Zakochani w 1987 roku, pracując dla firmy budowlanej w Bordeaux, postanawiają udać się na słońce i spróbować szczęścia na Gwadelupie, gdy firma zbankrutuje.
Wielu o tym marzy, a niewielu odważy się to zrobić. Z perspektywy czasu to prawda, że zakład był ryzykowny, ale gdyby trzeba było to zrobić jeszcze raz, zrobilibyśmy to jeszcze raz …
Sylvie
Georges, solidny stolarz z twarzą wykutą w skale, szybko znalazł place budowy na wyspie. Aby mu pomóc, Sylvie jest u jego boku dosłownie iw przenośni, ponieważ ona również wchodzi na dachy, aby mu pomóc. Jednak księga zamówień się kurczy, a lekarz mówi im, że Georges jest na skraju głuchoty. To wtedy pomysł połączenia ich umiejętności bez ryzyka dla Georgesa wydał się Sylvie oczywisty. Dlatego inwestują w piękną ziemię, która ma być budowalna. Jednak będą musieli poczekać kolejne sześć lat, aby w końcu uzyskać sezam, który pozwoli im zbudować pierwsze bungalowy , w których dziś przyjmują swoich gości w bardzo przyjaznej atmosferze.
Przyjazny, ciepły i kolorowy: witamy w Tendacayou!
Kiedy jest za gorąco, aby gotować, wszyscy spotykają się w restauracji Sylvie, Les Poissons Rouges, gdzie Georges codziennie przychodzi na ucztę.

2. Każdy domek ma własną kuchnię, a kuchnia „Suc à Coco” jest przepyszna. W tej ripolinowej mieszance kreolskiej tylko małe okienko przywiezione z Bali pozostało surowe.
3. Na głębokości 20 000 mil pod powierzchnią morza Georges przekształcił zbiornik z rumem w akwarium podczas budowy restauracji. Fani mogą być spokojni, krany zawsze tryskają słynnym eliksirem, który pije się z cukrem trzcinowym i cytryną. Girlanda „Origami”, Jardiland i girlanda papierowa, PA Design.

2. Ptaszarnia kartonowa pokryta tkaniną, kocem Amadeus i Greengate.
3. Fragment koła pasowego okiennicy kuchennej.
Bungalowy, od ekscentryczności po naturę
Podczas gdy niektóre bungalowy zdobią lokalne kolory, inne raczej grają naturalną kartą zbliżoną do tonów sąsiedniego lasu.
Z Georgesem uzgadniamy plany, a następnie jeden po drugim buduje bungalowy. Ja mam piękną rolę: zajmuję się dekoracją i kuchnią. Dlatego Georges, który nie wie, kiedy się zatrzymać, również zbudował dla mnie restaurację, więc jestem w niebie …
Sylvie

Aby określić kolorystykę bungalowu „Suc à coco”, który zbudował Georges, zaprojektowałem około 70 fasad, zanim znalazłem odpowiednią dla mnie kombinację.
Sylvie

2. Ten sam wytok w czterech kolorach od strony łazienki, gdzie Sylvie dostosowała kolumny umywalek do palm.
3. Gres porcelanowy calepine w turkusowo - żółtej szachownicy pasujący do naturalnego wystroju. Ręcznik Descamps. Nie, nie śnisz, to nie jest plakat, nie mówiąc już o fotomontażu, ale prawdziwy widok, jaki oferuje Ci spod prysznica.
- Tendacayou - Bed and breakfast / Gîte / Refuge - Zobacz plik